Skip to content
Listopad 12, 2012 / Primosz

Biało-czerwone portrety

Emocje po Święcie Niepodległości już opadły, i ciężko mi powiedzieć czy było takie jakie sobie wymarzyłem – nadal były kibolskie rozróby z policją, ale jest już naprawdę dobrze (w końcu mamy marsz który jest patriotyczny a jednocześnie nie nawiązuje do haseł nacjonalistycznych). Dziś będzie mowa o osobach które spotkałem bo to w końcu one tworzą to co najważniejsze tego dnia a mianowicie atmosferę. Zacznijmy od tego że za rok postaram się wystartować w biegu Niepodległości bo jadąc na marsz „Razem Dla Niepodległej” trafiłem do wagonu metra razem z osobami wracającymi z tego biegu i muszę przyznać że bardzo miło się jechało i było czuć że jest to dzień ciut inny niż pozostałe. Poza tym że sporo osób zapomniało wziąć choćby chorągiewki na pl. Piłsudskiego to spotkane osoby były ogromnie przyjacielskie to nie raz udało mi się miło porozmawiać. Przewiduję jeszcze dwa posty z zdjęciami z wczorajszego dnia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s